Historia Oddziału

Historia Oddziału

Turystyka i rekreacja w środowisku studenckim i naukowym rozpoczęła się już
w 1946 roku. Trzeba zaznaczyć, że jeszcze Uniwersytet i Politechnika we Wrocławiu
stanowiły jedną Uczelnię. Wówczas PTTK nie istniało, a organizacjami turystycznymi
były PTT -Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i PTK – Polskie Towarzystwo Krajoznawcze.

W tym czasie, poprzez „Bratniaka”, zaczęliśmy organizować różne imprezy
integracyjne środowiska akademickiego. Były to wówczas zabawy ( zawsze bezalko-
holowe ) w wielu punktach Wrocławia : w Klubie na Placu Muzealnym (Kino „Śnieżka” ),
czy to w Katedrze Biologii, gdzie wykładał prof. Stanisław Tołpa, w budynku
przy ul. Bolesława Prusa i innych. Powstawały nieraz nieformalne grupy turystyczne,
czy rekreacyjne, którym przewodzili koledzy studenci, a to : Zygmunt Sagan ze
Zbyszkiem Domasławskim – organizowali wycieczki w Sudety, Tadeusz Michalski
zorganizował grupę „Łazaży” (od łazikowania), jeździli do Kotliny Kłodzkiej ( nazywano
Go „Włodarzem Ziemi Kłodzkiej” ). Kol. Zygmunt Wojciechowski z Tadeuszem
Niewiadomskim organizowali imprezy studenckie po całej Polsce, wraz z innymi
ośrodkami akademickimi z Wrocławia, Warszawy, Łodzi, Krakowa i Gdańska.
Podróżowano w rejon Beskidów ( Czantoria, Równica, Szczyrk, Beskid Sądecki ), nad
morze do Sopot i tzw. „Żuławy”, gdzie pomagaliśmy podczas wakacji rolnikom –
osadnikom ( wieś Stare Pole koło Jegłownika nad Nogatem ). Wycieczki w Karkonosze
odbywały się za zgodą władz na szczeblu wojewódzkim, gdzie przed każdym
wyjazdem trzeba było przedkładać listę uczestników i „spowiadać się” w Urzędzie
Spraw Wewnętrznych, dla uzyskania przepustki. Na granicy legitymowaliśmy się tymi
dokumentami funkcjonariuszom straży granicznej. Zaś na trasie byliśmy pod stałą
„czujną opieką” WOP-istów. Być może, że przez te inicjatywy, wielu z nas w roku
1949 dostało się do więzień – w tym przypadku do Elbląga z paragrafu „kto usiłuje
obalić ustrój Państwa Polskiego” -lecz z tym nie mieliśmy nic wspólnego.

Po powrocie do Wrocławia z „odizolowania”, a był to rok 1950 , przyjęto niektó-
rych z nas do pracy w Zakładzie Mikrobiologii, już w Akademii Medycznej. Za na-
mową profesora Ludwika Hirszfelda, który wyraził się „byliście sportowcami, jak wiem i
turystami, a ja nie chcę mieć rachitycznych asystentów, zorganizujcie tu życie sporto-
wo – turystyczne”. Nawet wyasygnował fundusze na wybudowanie boiska do siatkówki.

Przyczynek do historii Oddziału PTTK
przy Instytutach Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

na podstawie wspomnień Zygmunta Wojciechowskiego i zachowanych dokumentów